Robiłem w życiu różne rzeczy. Z jednych jestem dumny z innych nie. Miałem chwile szczęścia, triumfu i dumy, miałem też chwile samotności,bezradności i wstydu.
Przeszedłem drogę, którą kroczy codziennie każdy z nas. Wiem czym jest ciężka praca, wiem czym jest trud codzienności. Zawsze starałem się uśmiechać, choćby przez łzy.
Rok temu dałem sobie sześć miesięcy. Jeśli w tym czasie nic by się nie zmieniło w moim życiu, miałem wyjechać z tego kraju i już nigdy nie wracać. Zostałem. W zeszłym roku postanowiłem zostać nurkiem zawodowym i również to marzenie udało mi się zrealizować.
Dziś mam w ręku swoją książkę. Każdego czeka śmierć ale nie każdy ma odwagę, by oddychać życiem. Dostałem kiedyś do ręki Alchemika - P. Coelho wraz z ostrzeżeniem, że zmieni moją przyszłość. Swoją książką chcę innych zarazić życiem. Chcę, by ktoś dzięki niej poczuł się lepiej, zastanowił się czego pragnie w swoim życiu. Mam żywą nadzieję, że moim słowom dane będzie dotrzeć do ludzi, którzy szukają szczęścia na swojej Drodze.

Przemysław Bogdewicz
Poznań, styczeń 2010 r.